Transport to podstawa każdej gospodarki, przewożenie surowców, półproduktów i gotowych towarów jest niezbędne do rozwoju. Polska opiera się w 90% na transporcie samochodowym, którego koszta zależą głównie od cen ropy diesla oraz od pensji pracowników. Dlatego wzrost tych czynników wpływa praktycznie na wszystkie aspekty naszego życia.
Rosną ceny
W tym roku jesteśmy świadkami nadzwyczaj dużych wzrostów cen paliw. Przekroczyły one już dawno granicę 5 zł choć luty, marzec i kwiecień nie są okresem tradycyjnych wzrostów cen paliwa, tak jak dzieje się w wakacje i przed Bożym Narodzeniem. Wzrost cen paliwa to niestety działania spekulantów, słabej pozycji złotówki do dolara, a także cen baryłki ropy. Rosnące ceny transportu wpływają na wyższe ceny produktów, a więc inflacja jest nakręcana właśnie przez transport.
Dodatkowe koszta transportu
Koszty transportu rosną także ze względu na coraz większe zatłoczenie na naszych drogach. Im więcej jest aut, tym wolniej dojeżdżamy do celu, a im dłużej trwa przewóz tym jest on kosztowniejszy. Niestety nawet ostatnie zwiększenie stup procentowych może nie zatrzymać rozpędzającej się wraz z transportem inflacji.
Ceny paliwa niestety nie będą spadać, ponad to cena baryłki ma osiągać nowe rekordy co tylko może oznaczać, że transport takze będzie coraz to droższy. Jedynym wyjściem jest przesiadanie się na transport morski, aby popyt na paliwo spadł.








