Z powodu wszechobecnego kryzysu ekonomicznego Polacy zaczynają cierpieć z powodu bezrobocia oraz niskich wynagrodzeń finansowych za wykonaną pracę. Niestety. Problem polega na tym, że firmy zamiast wydawać pieniądze i inwestować je to wolą je oszczędzać, zwalniając pracowników oraz minimalizując wydatki swojej działalności. Z tego powodu kryzys gospodarczy tylko się pogarsza, a cierpią na tym jednocześnie właściciele firm oraz samo społeczeństwo. Jak się okazuje wyrzuceni pracownicy mają małe szanse na znalezienie kolejnej pracy. Z tego powodu łapią się pracy weekendowe, dorywczej, ponieważ na życie, na rodzinę należy zarabiać, a Państwo niestety w tym nie pomaga. Praca weekendowa nie daje wielkiego wynagrodzenia, ale pozwala zarobić jakiekolwiek pieniądze, które pozwolą człowiekowi przeżyć.

Wszystko na opak
Państwo zamiast pomagać uchronić swoje społeczeństwo przed ubóstwem powoduje, że coraz głębiej wciska ludzi właśnie w tę strefę. Jak to robi? Oczywiście przez ciągłe podwyższanie podatków. Pracodawcy muszą nawet płacić większy podatek za zatrudnionego pracownia, a to z kolei powoduje, że właściciele firm nie chcą oferować nowych miejsc pracy, ponieważ nie chcą wydawać większej ilości pieniędzy. Ta inwestycja się im zwyczajnie nie opłaca. Zwolnieni pracownicy idą na zasiłek dla bezrobotnych, a później korzystają z ofert pracy weekendowej, która często jest jedynym ich źródłem dochodu.
Dobrze, że mimo cięgle obecnego kryzysu nadal istnieje praca weekendowa, która pozwala na zarobienie jakiejkolwiek sumy pieniędzy. Gdyby nie ona to możliwe byłoby zwiększenie tak zwanego zatrudnienia "na czarno".








