Niezwykle często młodzi, początkujący hodowcy psów, wnikliwie zastanawiają się nad tym jaką konkretnie rasę wybrać. Nie posiadają niezbędnej wiedzy wnikliwie oraz z wielką uwagą ważą wszelkie wady oraz zalety poszczególnych ras, takich jak na przykład szeroko rozumiane psy pasterskie, nieraz i nie dwa dając się nabrać grze pozorów, wybierając do hodowli rasę, która, choć wygląda na łatwą w prowadzeniu oraz nieskomplikowaną, tak naprawdę jest wyzwaniem, które powinno być podejmowane tylko i wyłącznie przez bardzo doświadczonych hodowców.
Berneńczyki – piękne i złudne
Psy berneńskie, będąc psami użytkowymi, odznaczając się wszystkimi cechami, których zazwyczaj oczekuje się od typowych psów pasterskich, są także, i wie o tym każdy ich hodowca, stworzeniami o szczególnie delikatnej konstrukcji psychicznej, co sprawia, że, mimo ich pozornej twardości, potrzebują łagodnego oraz niezwykle umiejętnego prowadzenia, oraz bardzo bliskiego kontaktu z właścicielem; w innym wypadku ich kruchy charakter może ulec nieodwracalnemu spaczeniu. Jeszcze inną sprawą jest, że ze względów na bardzo obfitą szatę, wymagają szczególnie troskliwych zabiegów pielęgnacyjnych, regularnych, systematycznych oraz przeprowadzanych w bardzo umiejętny sposób. Nie jest też tajemnicą, że berneńczyki bardzo dużo jedzą.
Pies pasterski zawsze jest psem pasterskim, a dopiero potem towarzyskim
Kończąc więc, należy z całą mocą podkreślić, że psy pasterskie wymienionego wyżej typu, mimo pewnych cech, które mogą sugerować, że mamy do czynienia z psami typu owczarka kaukaskiego, są rasą bardzo specyficzną, i przez to polecaną tylko tym właścicielom, którzy mają niezbędne w takich sytuacjach wyczucie.

