Zdrady, romanse, oszustwa finansowe, przestępstwa i konflikty. Nie są to zjawiska, które w powszechnej opinii mogłyby być kojarzone z wnętrzami najbardziej ekskluzywnych hoteli świata. A jednak, za fasadą tych pięknych budynków kwitnie drugie, sekretne życie. Jego aktorami są oczywiście wszyscy z obsługi danego miejsca – pokojówki, lokaje, recepcjoniści, pracownicy kuchni, obsługa techniczna i pozostali. W ich ukryty świat wkraczają również czasami sami goście hotelowi, choć nie jest to być sytuacją pożądaną.
Kłamstwa i seks
Na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych głośno było ostatnio o sytuacji, kiedy służby policji zaczęły prowadzić śledztwo w sprawie zagadkowych zwłok młodego Meksykanina, które odnaleziono w zsypie hotelu sieci Hilton w Los Angeles. Po długotrwałym śledztwie okazało się, że ta tajemnicza zbrodnia miała źródło w mafijnych porachunkach dwóch grup Latynosów zapewniających obsługę dwóch konkurencyjnych sieci hotelowych. Był to pierwszy raz, kiedy opinia publiczna została zaznajomiona ze skalą problemu. Okazało się, że nic tak naprawdę nie wiadomo o tym, co dzieje się poza hotelowymi pokojami i barami.
Obsługa hotelowa jest w dużych budynkach tak liczna, że stanowi właściwie osobną grupę społeczną. Od pracowników tych wymaga się daleko idącej dyskrecji i opanowania, a także nienagannego wyglądu, gdy tymczasem zwykle jest to grupa zawodowa wybitnie niedofinansowana. Długie godziny spędzane w pracy sprzyjają ponadto intensyfikacji kontaktów towarzyskich między zatrudnionymi, a stąd już krok do zapętlonego koła zdrad i romansów. Stąd właśnie bierze się drugie życie za hotelową fasadą.








